Dobra energia wraca

Dobra energia wraca

Energia to ludzie

Jak już od pewnego czasu piszę i narzekam i mruczę, w Stowarzyszeniu obecnie panuje bajzel. Ktoś mógłby rzec – chaos macie Państwo tutaj, a my na to z uśmiechem na ustach odpowiedzielibyśmy – a jakże! No może nie do końca z takim entuzjazmem, bo bałagan jednak nas męczy, ale………Ale przynajmniej jedno pomieszczenie zaczyna wyglądać na co nieco uporządkowane bo…….obecnie jest puste 😉 Miało jednak być o energii, energii ludzi i to pozytywnej energii. U nas tą energię przynoszą Danusia – księgowa, Pani Jadzia i Pani Halinka- wolontariuszki wydające żywność w programie unijnym, Pan Stasiu, bez którego prace remontowe byłyby w lesie, Pan Roman, który mimo schorowania dzielnie targa szafy, gipsuje ściany i w ogóle. Ostatnio dołączył kolejny Pan Stanisław, który w domu nie może usiedzieć i przyszedł pomóc w pracach remontowych, a że robotę szanuje, to się do niej na galowo, czyli biało wystroił, (Prezes też się do prac porządkowych zapowiedział i……..toże w białych gaciach przyjechał 😉 Dzieje się, kręci się i tak powinno być. Oprócz Romana, cała wymieniona grupa to seniorzy mniej więcej 60+. Uniwersytet Trzeciego Wieku jak się patrzy. Powinniśmy zacząć przyjmować zapisy na kolejny semestr, a ponoć niełatwo się tam dostać…… Zdjęcia Panów podczas roboty zamieszczam, ale na fotki Pań trzeba będzie poczekać. Dzięki energii tej grupy, możliwe jest zrobienie tak wielu fajnych rzeczy w Stowarzyszeniu. Bez ich zapału, chęci, zaangażowania, inicjatywy z Prezesem moglibyśmy sobie jedynie palcem w bucie pokiwać……i twierdzić, że ho, ho ile to się narobiliśmy!

Ludzie są po prostu ważni.