I światło nastało……

I światło nastało……

Przybyli, okablowali, włączyli…..prund jest

No cóż, honor elektrykom trzeba zwrócić, trzynastego, ale nie w piątek, Stowarzyszenie nawiedzili

Pierwsze słowa po wejściu, cytuję z relacji Prezesa, brzmiały: “Oj! ale będzie kucia szefie…”, no i się zaczęło. Pryncypał elektryków ściany ryć chciał, a Prezes prawie własną piersią postanowił drogocennych murów bronić. Od słowa do słowa stanęło na tym, że Pryncypał ma to w nosie i ludzi zabiera, a Prezes tym bardziej i prosić się nie będzie. Na to wszystko nadciągnęła Ostoja Spokoju w postaci Pana Stasia i elektrycy, Marek i Andrzej, za robotę – a nie pod boki- wziąć się mogli. A co najważniejsze, by nie trzymać dłużej szanownego gremium w niepewności, bez kucia tudzież rycia owych ścian się obeszło. Ponadto okazało się, że Panowie Andrzej i Marek są nad wyraz mili, uprzejmi. Pan Stasiu w mig się z Nimi dogadał, Prezes konwersacją zabawiał i vice versa na ciekawą rozmowę mógł liczyć. Chcąc uwiecznić poczynania Panów, trafiłam jednak na kategoryczny opór. Otóż Pan Marek powołując się na RODO,nie wyraził zgody na prezentowanie Jego wizerunku na naszej stronie. Tak więc na fotkach tylko Markowe kolana, w granatowych spodniach uchwycone z ukrycia, można oglądać. Za to Pan Andrzej sprzeciwu nie wniósł i pięknie się zaprezentował w czasie misternej roboty z kablami. W ten oto sposób, część remontu została przeprowadzona, zakończona i można przejść do kolejnego etapu, czyli malowania pomieszczenia Poradni Profilaktyki i Terapii Uzależnień 🙂 Ważne, że do przodu, krokiem pewnym zmierzamy 🙂 i na żadne przeszkody się nie oglądamy 😉