Praca bywa najlepszym lekarstwem

Praca bywa najlepszym lekarstwem

W Chrześcijańskim Stowarzyszeniu Dobroczynnym Jozue od wielu lat, w ramach profilaktyki alkoholowej, propagujemy ergoterapię (terapia przez pracę; gr. ergon – praca, czyn, aktywność, osiągnięcie) , jako jedną z lepszych form pokonywania uzależnienia i utrzymania trzeźwości. Wspólne działanie, wyznaczanie celu, jego osiągnięcie, satysfakcja z wykonanej pracy, obserwowanie jej rezultatów, wzmacnianie własnej wartości, wiary we własne siły, odkrywanie nowych umiejętności, talentów, efektywne gospodarowanie czasem, to tylko niektóre z pozytywnych aspektów preferowania takiej formy terapii. Praca nie wyklucza rozmowy, ale staje się jej naturalnym dopełnieniem, a okoliczności związane z twórczym działaniem czynią okoliczności dialogu mniej oficjalnymi, krępującymi, deprymującymi, onieśmielającymi.
Od 2018 roku w ChSD Jozue prowadzone są bardzo intensywne „ergodziałania”, w których biorą udział nasi podopieczni. Wiele ważkich momentów umknęło uwadze naszej Stowarzyszeniowej reporterki, ale w tym roku to niedopatrzenie zostanie naprawione. Otóż od kilku miesięcy trwa adaptacja pomieszczeń piwnicznych, które do tej pory traktowane były po macoszemu, to znaczy, jako niezwykle pojemny skład rzeczy wszelakich i niezwykle potrzebnych. Po wspólnej naradzie, postanowiliśmy zrewolucjonizować nasze postrzeganie piwnicy i nadać jej bardziej użyteczny charakter. Tym bardziej, że w ramach idei aktywizacji seniorów, zrodził się pomysł utworzenia dla nich mini siłowni, a w perspektywie rysuję się kolejne plany, o których na chwilę obecną cicho – sza. Poniżej przedstawiamy foto relację z remontu, który po woli, acz konsekwentnie posuwa się do przodu. Przełomowym momentem okazał się zakup okna piwnicznego, bowiem stare nie dość, że było wypaczone, to na dodatek szyby precyzyjnie i dokładnie zamalowano na brąz w odcieniu gorzkiej czekolady 😉
Oto jak wyglądała przyszła siłownia kilka tygodni temu, niestety reporterce umknął moment, kiedy pomieszczenie prezentowało się w wydaniu saute, dlatego prezentowane jest już po wykonaniu części prac.

Poniżej prace związane z przygotowaniem otworu do wstawienia nowego okna. Sprawa łatwa nie była, zwłaszcza, że stare okno było znacznie większe od nowego i należało poczynić kilka dodatkowych prac. Dodatkowe utrudnienia sprawiała krata, ale dla naszych Panów okazały się one błahostką 🙂

Fantastycznie jest obserwować i wspierać ludzi, którzy z taką pasją angażują się w pracę, czerpią z niej prawdziwą radość i dostrzegają, że jest ona często „lekiem na całe zło”.